Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2026

DZIK I KRZYŻ: ANATOMIA UKLĘKNIĘCIA

Obraz
Szedłem przez las. To była jedna z tych chwil, które z pozoru są zwykłym spacerem, ale w tkance rzeczywistości zapisują się jako rytuał przejścia . Mijałem przydrożne kapliczki, stare krzyże, te milczące punkty orientacyjne polskiego krajobrazu, które dla jednych są tylko folklorem, a dla innych – bramą. Moim celem była grota maryjna , ukryta gdzieś głębiej, ze stacjami drogi krzyżowej i źródłem. Miejsce nasycone ciszą. Idąc tam, niosłem ze sobą całą moją historię. Wychowałem się w przestrzeni chrześcijańskiej, katolickiej . To nie była letnia wiara; byłem w tym zanurzony po szyję – oazy, wspólnoty, odnowa w Duchu Świętym. Znam smak tej duchowości od podszewki. Ale w pewnym momencie mój rozwój wykonał gwałtowny zwrot . To był skok na głęboką wodę – w przestrzeń, którą można nazwać szamańską, ezoteryczną , transformującą w sposób, o jakim nie mówi się z ambony. Otworzyły się przede mną inne drzwi. Pojawiły się Zwierzęta Mocy, astrologia, numerologia, tarot, praca z oddechem, psychoterap...